czwartek, 15 czerwca 2017

Czołem!!!!!

Bardzo powoli zbliża się do końca remont "Czarnego.

W dniach 09-11.06 dzięki wielkiej pomocy Bartosza Romanowskiego "Romka" udalo się nam wymienić uszczelkę pomiędzy silnikiem a przekładnią.
  


Romek wykonywał niesamowite akrobacje aby dostać się do niektórych śrub. Julian Fey przyjechał z Elbląga i też pomagał nam przy remoncie.



Kpt. Lechu Nowak też właczył się do prac na "Czarnym". Zabrał do domu wszystkie gretingi do wyczyszczenia i pomalowania lakierem bezbarwnym.

A niezawodnoa Dorotka Kobierowska-Dębiec zadbała o nasze żołądki.

12.06 wybrałem się do Jastrzębia. Jastrzębie tonie w zieleni. Za chwilę wybieramy się z Basią do Parku Zdrojowego na spacer. Jutro jest ślub Kuby z uroczą Karoliną. Będzie się działo.

Za kilka dni wracam do Pucka. 

Pozdrawiam Jurek

środa, 31 maja 2017

Czarny na wodzie !!!!!

Czołem !!!!!

Wczoraj o 1700 zakończyl się pierwszy etap "maratonu"  Diamencika  Zgubiłem 5 kg a to tylko dla tego, że Dorotka Kobierowska-Debiec solidnie zadbała o mój żołądek i często podrzucała (zupki, gołąbki, gulasze itd)

Czarny dzień przed wodowaniem.
Niezawodny jak zwykle Grzesiu Faliński dbał o moje bezpieczeństwo, przywożąc specjalne schody, aby stary wagabunda mógł bezpiecznie wdrapać się na jacht , czasami po dwadzieścia razy dziennie.

Grzegorz Faliński z Ewunią
Ewunia Falińska
 Mateusz przyjezdżal do Pucka wraz z Michałem wyszlifować  i pomalować kadłub.

Mateusz w Akcji
Bartosz (Roman) też pomógl nam przy wodowaniu. Alek Gorski poświęcił mi dużo czasu przy zakupie farb w Gdańsku. Bardzo solidnie zaangażował się Kierownik Mariny Pan Adam Baran w wynalezieniu taniego dźwigu oraz przy wodowaniu jachtu.

Ostatni kontakt z lądem

Czarny na wodzie.
Jeszcze czeka mnie dużo pracy ale najważniejsze, że skończyła się moja "wspinaczka".

Serdecznie pozdrawiam,
Jurek