poniedziałek, 27 maja 2019

 "Przeżyjmy to jeszcze raz" autor zdjęć - Michał Wach
Asia i Bosman Bartosz Romanowski 
Cumy na ląd

Czarny w asyście wpływa do Basenu Rybackiego

Czas na szampana

Grzmią działa

Jeszcze kilka minut 
Kochani mieszkańcy Pucka słowa dotrzymałam

Mimo mgły zdąrzyliśmy na czas

Morskim opowierściom nire ms końca

Ostatnie sekundy

Pucki Kaper pozdrawia

Symboliczny toast

Szczęśliwy Tata Asi

Z-ca Burmistrza Pani Lucyna  Bojke  Chmielińska

Zawsze wesołe Pucczanki

poniedziałek, 20 maja 2019

KRÓLOWA MÓRZ I OCEANÓW.- KAPITAN ASIA PAJKOWSKA PRZYPŁYNĘŁA
NA „CZARNYM DIAMENCIE” DO GOŚCINNEGO PUCKA.
17.05.19. „Czarny Diament” wypływa w krótki rejs do Gdyni. Mateusz Borowski
staje za sterem. Kpt. Lechu Nowak prowadzi nawigację. O 1030 pod jacht
podpływa Bosman mariny Bartek i przeprowadza nas bezpieczną trasą na
głęboką wodę ( Czarny ma zanurzenie 2.7) Mamy niekorzystny wiatr więć cały
czas płyniemy na silniku. Dopiero po minięciu Głębinki wiatr wykręca i możemy
płynąć na żaglach. Po czterech godzinach „Czarny Diament” cumuję a porcie
jachtowym w Gdyni gdzie przy nabrzeżu oczekuje nas słynny już bosman ,-
Roman. Ostatni klar na jachcie. O godz.1920 w strugach deszczu Asia wraz z
Małżonkiem meldują się na pokładzie „Czarnego”. Kilkanaście minut później na
jacht zjawiają się przyjaciele Asi. Z Jastrzębia Zdroju przyjeżdżają : Prezes

Fundacji „Czarny Diament” im. kpt. Jerzego Radomskiego Piotr Piekarski oraz V-
ce Prezes Fundacji, Mikołaj Stychno. Mamy dostawę piwa z Browaru Jastrzębie

oraz kilka buteleczek dobrego rumu. Morskie opowieści trwają do późnego
wieczora. Musimy dać odpocząć Asi bo jutro będzie ciężki dzień. O 23 00 idziemy
spać.
WIELKI DZIĘŃ KRÓLOWEJ MÓRZ I OCEANÓW W GOŚCINNYM PUCKU.
18.05.19. o godzinie 0800 po symbolicznym toaście „Za cudowne ocalenie „
oczywiście szampanem zasiadamy do śniadania. O godz. 0900 „Czarny Diament”
odchodzi od nabrzeża, Mikołaj Stychno obejmuje dowodzenie . Jest bardzo gęsta
mgła a my musimy zameldować się w Pucku o godz. 1200. Komandor , Andrzej
Dębiec trochę się martwi czy zdążymy na czas. Na zmianę z kpt. Lechem
śledzimy trasę na komputerze. Co chwilę telefon, z pytaniem czy zdążymy na
czas. Spóźniliśmy się 5 minut ale i tak nikt tego nie zauważył.
Przy dźwiękach orkiestry( Orkiestra Dęta Ziemi Puckiej) i wystrzałach armatnich
„Czarny Diament” z Kapitan Asią Pajkoewską podpływa do nabrzeża Portu
Rybackiego. Na nabrzeżu bardzo kolorowy korowód Pucczanek, Kaprów Puckich,
Braci Wybrzeża , mieszkańców Pucka oraz turystów gorąco wita Asię.
Kwiaty, prezenty, zdjęcia i zachwalę główny organizator tej uroczystości Andrzej
Dębiec wprowadza Asię na scenę.
Pani Burmistrz Miasta Puck, Hanna Pruchniewska uroczyście wita Kpt. Asię
Pajkowską i wręcza ceremonialny klucz do Miasta Pucka . Następnie z rąk Pani
Burmistrz Kpt. Asia Pajkowska otrzymuje certyfikat nadania tytułu honorowego
Kapra Pucka. Następne odznaczenia, medale , kwiaty wywiady na gorąco, No i
wspólne zdjęcia.
Dziś jest w Pucku również „ Dzień Belony” Jest też okazja spróbować, świeżą
rybkę oraz bardzo dobrą zupę rybną.
O godz,1400 – konferencja prasowa w sali budynku rybackiego. Po konferencji
spotkanie z przyjaciółmi w mesie na „Czarnym Diamencie”.
Andrzej Dębiec w imieniu małżonki Doroty Kobierowskiej Dębiec zaprasza nas
kawę i ciastka Dorotki oraz ognisko do posiadłości Państwa Dębców. Tata Asi

wspomina o początkach żeglowania Asi. Ostatnie toasty. I wszystko co piękne ma
swój koniec. Z Piotrem, Mikołajem wracamy na jacht. I Tak kończy się piękny
maraton.
Takie imprezy w pęknym Pucku odbywają się bardzo często. W imieniu żeglarzy,
Braci Wybrzeża Mesy Kaprów Polskich dziękujemy Pani Burmistrz, oraz
Włodarzom Miasta Puck , wspaniałym Pucczankom , Puckim Kaprom oraz
wszystkim Mieszkańcom Miasta Puck za WIELKIE SERCE.
Pucki Kaper, Brat Wybrzeża #149
Kpt. Jurek Radomski











sobota, 11 maja 2019



18 maja 2019 o godzinie 12:00 kpt. Asia Pajkowska przypłynie na jachcie "Czarny Diament" do Pucka. 
Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam do basenu rybackiego na uroczyste powitanie.

Jerzy Radomski

poniedziałek, 6 maja 2019

WIELKIE ŚWIETO W PUCKU.
W dniach 02-05.05.19 nad malowniczą Zatoką Pucką odbywały się regaty klasy
Optymist. To naprawdę niezwykła żeglarska impreza. W regatach uczestniczyli
też żeglarze z Rosji, Czach i Litwy. Młodzież bardzo dzielnie walczyła czasami
przy dość silnych wiatrach. Podziwiałem młodzież która sama przygotowała
swoje Optymisty do startu. Marina i Zatoka Pucka w tych dniach wyglądały
fantastycznie.
Bardzo dobra wiadomość dla Pucka.
W Centrum Olimpijskim PKOL w Warszawie podczas gali sportu Polskiego
Związku Żeglarskiego Pani Burmistrz Pucka ,- Hanna Pruchniewska , otrzymała
wyróżnienie za organizację imprez żeglarskich w Pucku.
Mieszkanka Pucka Kinga zdobyła złoty medal na Olimpiadzie Młodzieży. Kinga
została powołana do kadry Polski w klasie Laser Radial
Moje gratulacje dla Pani Burmistrz, Kingi oraz Organizatorów tych wspaniałych
regat.
Pucki Kaper Jurek Radomski

        




czwartek, 25 kwietnia 2019

Czołem !!!
Dziś na Sesji Rady Miasta Jastrzębia-Zdroju ,  Prezydent Miasta Pani Anna Hetman oraz Przewodniczący Rady Miasta, Pan Piotr Szereda wręczyli mi medal "Zasłużony dla Miasta Jastrzębia Zdroju"

Pozdrawiam Jurek



środa, 17 kwietnia 2019

29-31.03 Krajowe Zafarancho Braci Wybrzeża Mesy Kaprow Polskich
Gdyni, Pucku, Hel.
29 - marca na pokładzie „Daru Pomorza” odbyła się piękna uroczystość
odznaczenia pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Za Zasługi
Rzeczypospolitej Polskiej Władysława Wagnera (pierwszy Polak który opłynął
jachtem Świat) Na zakończenie uroczystości Bracia Wybrzeża złożyli kwiaty pod
tablicami Władysława Wagnera oraz ś.p. Brata # 1 Kapitana Bolesława
Kowalskiego. Bolek przez wiele lat był Kapitanem Braci Wybrzeża Mesy Kaprów
Polskich.
Po uroczystościach w Gdyni wszyscy Bracia udali się do Pucka. W tym pięknym
porcie jachtowym czeka na mnie „Diamencik”.
Bracia Wybrzeża postanoili zebrać się na Krajowe Zafarrancho w Pucku. Wszyscy
Bracia zostali zakwaterowani w słynnym Ośrodku Harcerskim który wyszkolił setki
żeglarzy. Wielu kapitanow zaczynało swoją karierę w tym ośrodku.
W sympatycznej restauracji spotkali się Bracia Mesy Gdańskiej na
Zafarrancho. Głónym celem spotkania było przyjęcie rezygnacji z funkcji Kapitana
Mesy Gdańskiej Brata Bomka Bordy. Nowym Kapitanem Mesy Gdańskiej
jednogłośnie został wybrany Brat Maciej Sodkiewicz. Najwyższy Brat w Bractwie.
Członkowie pozostalych Mes (Szczecińska, Warszawska i Lubelska) zwiedzali
Puck, oraz odwiedzili „Czarny Diament”.

30 marca w godzinach porannych większość Braci wybrała się na spacer po
Pucku. Po południu w słynnym Domu Żeglarza rozpoczeło Krajowe Zafarrancho
Braci Wybrzeża Mesy Kaprow Polskich. Junga Kosmos zadbał o oprawę
muzyczną. Chwycił za gitarę o zaśpiweał kilka szant a w dłuższych przerwach
przygrywał zespół szantowy „Old Marines”
Obrady trwaly kilka godzin. Doniosłym wydarzeniem Zafarrancha było przyjęcie
pięciu Jungów do Braci. Mój serdeczny przyjaciel Witold Sobkowicz został
Bratem #162. Kapitan Jurek Wąsowicz który był Juną przez lat 10 również
został pasowany na Brata.
Brat Jerzy Knabe oraz Brat Andrzej Dębiec zostali odznaczeni Orderem Pro Mari
Nostro za krzewienie edukacji morskiej wśród społeczeństwa. Na tym Zafarranch
prochu do armat nie zabrakło.
31 marzec. Po obfitym śniadaniu wszyscy Bracia udali się do Helu. Tam
odwiedziliśmy zakład szkutniczy Aleksandra Celarka, oraz Kopiec Kaszubów. Na
smaczną rybkę wybraliśmy się do tawerny „Kapitan Morgan”
Po wszystkich uroczystościach część Braci spotkało się w salonie kominkowym
Państwa Dębców na desustacji drożdżowego ciasta które upiekła na tą okazję
Dorotka. Opowieściom morskim nie było końca.
01 kwiecień POWRÓT NA „CZARNY DIAMENT”
Jest bardzo zimno a lista prac jest bardzo długa . Muszę się spieszyć bo kierownik
mariny pan Adam wyznaczył mi termin wodowania jachtu na 13.04. Dźwig został
zamówiony na ten termin. Dwa dni sprzątam jacht. Jak zwykle niezawodny
Bartosz Romanowski (Roman) na drugi dzień zjawia się ze swoim przyjacielem
bardzo sympatycznym, Sergiejem do pomocy. Pierwsze prace to czyszczenie dna
i burt do malowania. Tyśka i Forest wpadają wraz ze swoim ulubieńcem
wilczurem Rio na jacht. A więc nie muszę płynąć do Rio. Forest przygotowuje
wymiennik ciepła do malowania . Roman z Sergiejem czyszczą i myją pokład.
Roman zabiera się za wykonanie nowego rozdzielacza wody słodkiej. Przy
skręcaniu pomagają Tyśka i Forest. Prace posuwają się do przodu. 10 kwietnia na
pokładzie melduje się V-vce Prezes Fundacji Mikołaj Stychno. Przywozi z
Rybnika nowe węże do silnika. Przez dwa dni trwa przebudowa rozdzielacza
wody oraz montowanie nowego wymiennika ciepła, wody silnika w komorze silnika
jest bardzo mało miejsca ale to nie przeszkadza Mikołajowi.
Ja przy poocy Romana i Sergieja zajmuję się malowaniem części podwodnej i
burt .





















13 kwiecień wieje silny wiatr północno – wschodni. Jest zimno ale o godz. 0939
„Czarny Diament” znowu kołysze się na wodzie. Wielka radość. Ja zostaję na
brzegu. Mikołaj odbywa pierwszy kapitański rejs na „Czarnym” krótki ale przy
silnym wietrze. Miejscado manewrów jest mało ale Mikolaj świetnie daję sobie
radę. Czarny cumuje przy swoim miejscu w marinie. Bardzo się przestraszylem
gdy zobaczyłem Mikołaja twarz zalana krwią. Na szczęście nic groźnego.A w
ogóle to Twardy chłop z niego. Kilka godzin poźniej Mikołaj wraca do Rybnika a
my z Romanem zabieramy się za czyszcznie i malowanie pokładu. Czas wybrać
się na święta do domu 19.04 jadę do Jastrzębia.
WSZYSTKICH SYMPATYKOW CZARNEGO POZDRAWIAM Z UROCZEGO
PUCKA
Tyle wiadomości z pokładu „Czarnego” Stary wagabunda Jurek